| Zima odeszła, wiosna jak zwykle wita nas emocjami. Woda na Wiśle osiągnęła poziom alarmowy. Postaramy się na bieżąco umieszczać zdjęcia z sytuacji na Bulwarze Piłsudskiego. 28 marca 2006 |
 |  |
| Godz. 10.00. Ławeczki przy Bulwarze. Na brzegu Marcin sprawdza w jakim tempie przybiera woda. | Godz. 10.00 Widok z Bulwaru na most. |
 |  |
| Godz. 15.30. Woda przybiera wolniej niż sądziliśmy. | Godz. 15.30. Schodzki prowadzące na niższy poziom Bulwaru. Ponad wodę wystaje 3,5 schodka . |
 |  |
| Godz. 15.30. Zabezpieczamy sprzęt w hangarze, część łódek wywozimy. | Godz. 20.00. Schodzki prowadzące na niższy poziom Bulwaru. Ponad wodę wystaje już tylko 2,5 schodka. |
| 29 marca 2006 |
 |  |
| Godz. 10.30. Ławeczki przy Bulwarze stoją w wodzie. | Godz. 10.30. Widok na most. Krzaki, które wczoraj rosły na suchej ziemi, dziś stoją w nurcie Wisły. |
 |  |
| Godz. 10.30. Woda dochodzi do jezdni, ale jej nie zalewa. | Godz. 10.30. Okrąglak stoi z dala od wody. |
 |  |
| Godz. 10.30. Wodowskaz przy drodze dojazdowej na Bulwar. | Godz. 10.30. Widok na Stare Miasto z drugiego brzegu Wisły. |
 |  |
| Godz. 16.00. Wodowskaz stoi znacznie dalej od brzegu. | Godz. 16.00. Woda powoli zalewa Okrąglak. |
 |  |
| Godz. 16.00. Okrąglak od strony Wisły. | Godz. 16.00. Woda zalewa jezdnię. |
 |  |
| Godz. 16.00. Widok w stronę mostu. | Godz. 16.00. Do hangaru niedługo będzie można dostać się tylko wodą. |
 |  |
| Godz. 20.00. Woda podchodzi w górę Bulwaru. Wodowskaz wskazuje 20 cm wody więcej niż o godz. 16.00. | Godz. 20.00 Do naszego hangaru można dostać się już tylko pontonem. Na drodze też trzeba uważać. Jednym kołem wylądowałem w wodzie i skończyło się wyciąganiem samochodu na holu. |
 | |
| Godz. 20.00. Okrąglak z boku. Jak widać stoi już w wodzie. | |
| 30 marca 2006 |
 |  |
| Godz. 08.00. Wodowskaz ledwo wystaje ponad wodę. | Godz. 08.00. Okrąglak stoi w wodzie. |
 |  |
| Godz. 08.00. Ławeczki przy Bulwarze coraz mniej wystają z wody. | Godz. 08.00. Zbliżenie na ławeczki. |
 |  |
| Godz. 08.00. Nasz hangar jakby odpływał. | Godz. 08.00. Wojtek się ucieszy. Tydzień temu pomalował schodki. |
 |  |
| Godz. 15.30. Wodowskaz zniknął pod wodą. | Godz. 15.30. Przerzucamy się na inny, stojący wyżej. |
 |  |
| Godz. 15.30. Górna część hangaru ciągle ponad wodą. | Godz. 21.00. Woda ciągle podnosi się. |
| 31 marca 2006 |
 |  |
| Godz. 12.00. Śmietnik przy Bulwarze ledwo widać. | Godz. 12.00. Szersze ujęcie. |
 |  |
| Godz. 12.00. Górna część hangaru ciągle ponad wodą. | Godz. 12.00. To samo z bliska. |
 |  |
| Godz. 12.00. Okrąglak robi się jakby niższy? | Godz. 20.00. Wody znowu kilka centymetrów więcej. |
 |  |
| Godz. 20.00. Miała byc huta, ale ręka mi drgnęła. | Godz. 20.00. Teraz dobrze. |
| 1 kwietnia 2006 |
 |  |
| Godz. 08.30. Poziom wody przekroczył 7 metrów. | Godz. 08.30. Na Bulwarze widać już tylko szczyt sklepiku spożywczego. |
 |  |
| Godz. 08.30. No i stało się, mamy wodę w hangarze. | Godz. 08.30. Okrąglak jeszcze się trzyma. |
 |  |
| Godz. 08.30. Widok z Okrąglaka w stronę Zamku. | Godz. 15.30. Woda zaczęła opadać. Hurra :)) |
| |
 |  |
| Godz. 15.30. Bulwar jeszcze pod wodą, ale powoli wyłania się. | Godz. 15.30. Widok na most i .... |
| 2 kwietnia 2006 |
 |  |
| Godz. 8.30. Woda nadal opada. | Godz. 8.30. Nasze schodki wyłaniają się z wody. |
 |  |
| Godz. 8.30. Silny nurt przewrócił śmietnik... | ...i porwał blaszaną budkę. |
| 3 kwietnia 2006 |
 |  |
| Godz. 10.30. Woda spadła kolejne pół metra. | Godz. 10.30. Może wieczorem da się dojechać tu samochodem. |
 |  |
| Godz. 10.30. Ławki znowu widać. | A to na dowód, że wiosna na dobre już zawitała. |
| 4 kwietnia 2006 |
 |  |
| Mieliśmy nadzieję, że dzisiaj Bulwar będzie ponad wodą. | Sprawdzamy od tyłu ... też nie wejdziemy :( |
 |  |
| Jak zawsze po powodzi, zostało mnóstwo śmieci. | Ale schodki są coraz dłuższe :) |
 |  |
| Wojtek atakuje pontonem ... | Przebija się w stronę Okrąglaka, gdzie zabierze mnie. |
 |  |
| Płyniemy do hangaru. | Jesteśmy na miejscu. |
 |  |
| Jeszcze zacumować, żebyśmy nie musieli wracać pieszką. | Widok na most ... |
 |  |
| Na stare miasto ... | I na Okrąglak lub na Zamek - jak kto woli :) |
| 5 kwietnia 2006 |
 |  |
| Wczoraj byliśmy w hangarze pontonem, dzisiaj sprawdzamy, czy nie dałoby się dojechać samochodem. | Niestety nie, wycofaliśmy się mając wodę w progach. Może uda się z drugiej strony ... |
 |  |
| Rzut oka na sytuację na Bulwarze. | I jeszcze jeden ... |
 |  |
| I dla pewności jeszcze jeden ... | Powinno się udać ... jedziemy ... |
 |  |
| Dotarliśmy do wodowskazu ... | Z brzegu woda wyglądała na zdecydowanie mniejszą ... |
 |  |
| Mijamy różne obrazki. | Ostatnia prosta przed finiszem ... |
 |  |
| Rzut oka w lewo ... | Rzut oka w prawo ... wszędzie szkody. Ale ważne, że woda opada i może jutro da się wejść na Bulwar suchą nogą. |
| 7 kwietnia 2006 |
 |  |
| Wisła wraca na swoje miejsce. | Plac manewrowy dla kierowców już suchy. |
 |  |
| Na ławkach przy Bulwarze znowu można przysiąść. | Przy Okrąglaku jeszcze trochę wody, ale szybko zniknie. |
| Na tym kończymy naszą fotorelację, chętnych zapraszamy do Klubu, niedługo rozpoczynamy sezon wodny i dołożymy starań, aby nikt z nami nie nudził się. |