| 
| Pomimo, że zima skończyła się, wiosna na razie nie rozpieszcza nas słońcem i pogodą. Pomimo to postanowiliśmy w Lany Poniedziałek zanurkować w zalanym kamieniołomie Zakrzówek w Krakowie. Jak obchodzić lejka to na całego :) |
 |
| Pomimo, że leje, na zegarku nie ma jeszcze 7.00, to humory dopisują. |
 |
| Podróż do Krakowa mija spokojnie nie licząc słowotoku Joanny, musieliśmy z Długim uciszać ją prawie siłą. A w Krakowie ... jak na zdjęciu. W pożyczonej przyczepce nie ma zapasu, są święta, wszystko zamknięte. Znajomi z Krakowa obdzwaniają serwisy i znajdują czynny warsztat. Trzeba zdjąć koło i pojechać na drugą stronę Krakowa. Zajmie to trochę czasu, ale ważne, że będziemy mieli koło. |
 |
| Humory nadal dopisują ... to nie jest normalne. W dodatku pada cały czas z drobnymi przerwami. |
 |
| Śmieje się nawet Cynek. To największy przegrany naszej wycieczki. Ma ściśle obliczony czas na nurkowanie, poźniej musi gnać do Katowic na lotnisko. Z powodu awarii nie zanurkuje. ... A miał sprawdzić swój nowiutki suchy skafander do nurkowania. Zresztą to już drugie podejście do testowania jego suchara, ciekawe czy uda mu się zanurzyć w nim przed wakacjami ;) |
 |
| Yeah !!!! Dotarliśmy !!! Rozpakowujemy sprzęt. To znaczy ... oni rozpakowują ... ja pstrykam fotki :))) |
 |
| Nie ma dużo ludzi, chociaż rano były tu tylko 2 samochody. Przynajmniej tak twierdził Cynek, kiedy dotarł tu w czasie naszej awarii. Szkoda, że tylko z brzegu zobaczył wodę ... ;)))) |
 |
| Tak kamieniołom wygląda z naszej lewej strony ... |
 |
| ... tak z przodu ... |
 |
| ... a tak z prawej. W ubiegłym roku na tej ścianie, na głębokości 7 m nurkowie przykręcili tablicę poświęconą naszemu Papieżowi, który pracował w tym kamieniołomie w czasie wojny. |
 |
| A taka jest przejrzystość wody. Jak na tutejsze warunki przeciętna. To wina padającego deszczu. |
 |
| Ekipa ubiera się w garnitury :)) |
 |
| A ja pstrykam jeszcze kila fotek. Oglądnijcie je sobie, my w tym czasie zrobimy nura :) |
 |
 |
 |
| 
|
| To my, już po. |
 |
| Kiedy byliśmy spakowani i zbieraliśmy się do wyjazdu, inni jeszcze szykowali się do nurkowania. Kolejnego w ciągu dnia, twardziele ... :)) |